8 Comments on “Potrącenie rowerzysty”

  1. dobrze gnojowi. teraz jeszcze mandat punkty karne( rowerzysta też dostaje nawet gdy nie ma prawa jazdy , sprawa w sądzie o odszkodowanie za szkody na samochodzie jezeli nie był ubezpieczony i może zacznie uważać przy znaku A7

  2. Tytuł powinien być:
    Wymuszenie pierwszeństwa przez rowerzystę i uszkodzenie samochodu”
    Mam nadzieję że turdefrans zabuli z własnej kieszeni…

    1. Jaki Tur de Frans ty debilu, widać że gościu z sakwami, zwykły Janusz na rowerze, a nie kolarz.

  3. Nie rozumiem emocji ludzi komentujących, “dobrze gnojowi” “tur de frans” itp. Rowerzysta zawinił, wymusił pierwszeństwo, sytuacji taki jak ta na pęczki wśród kierowców. Oczywiście rowerzysta zapłaci za uszkodzenia, to jest pewne, bo raczej żyjemy w cywilizowanym świecie (chociaż jak czytam komentarze to zaczynam wątpić). Osobiście jeżdżę “szosą”, posiadam ubezpieczenie OC i jak czytam nastawienie ludzi to takich jak ja to ręce opadają. Trenuję w miejscach gdzie nie ma ścieżek rowerowych (wiadomo jakie są i jak są projektowane) aby uniknąć niepotrzebnym emocji i mimo to spotykam się ze niechęcią kierowców, spychaniem z drogi itp. chociaż jestem pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego (i również kierowcą)
    Oczywiście nie akceptuję niektórych rzeczy, które wykonują kolarze polegające m.in. na przejeżdżaniu na czerwonych światłach itp. ale czy kierowcy tego nie robią?

  4. Zwłaszcza, że do potrącenia doszło przez wyprzedzającego wcześniej na podwójnej ciągłej. Więc oboje godni siebie zawodnicy.

    1. Rowerzystow nie wolno wyprzedzac tylko przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych, przejazdów rowerowych, przejazdów kolejowych 😉

      1. Żadne prawo nie pozwala na wyprzedzanie z przekraczaniem linii ciągłej. Rower możesz wyprzedzić jeśli uda Ci się zachować odstęp 1m i nie przekroczysz linii. Słusznie więc kolega zwrócił uwagę, że jeden drugiego są warci. Oczywiście wymuszenie ewidentne. Niestety, wśród rowerzystów i kierowców jest masa takich “kozaków”.

Comments are closed.