Pierwszy dzień z obowiązkiem jazdy na suwak..


Pierwszy dzień z obowiązkiem jazdy na suwak…

„W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni(…)”

” – Kochanie, jak Ci minął pierwszy dzień ustawowej jazdy ja suwak?

– No wiesz, przepisowo. Tylko że jakiś dzban w wielkim trucku kierował do mnie jakieś swoje negatywne emocje, a potem jechał równa za mną i jego pasażer nagrywał moją tożsamość swoim ajfonem w pozycji pionowej..

A żeby nie było całkiem dowcipowo: jade sobie normalnie, do końca pasa swojego, w momencie gdy jestem ciut przed wielkim truckiem, jego mały kierowca widząc jak ta sytuacja się za moment potoczy, postanawia przyspieszyć będąc wyprzedzanym, i koniecznie dojechać zderzakiem do poprzedzającego samochodu, żeby ja przypadkiem nie zmienił pas normalnie, przepisowo, i płynie. Jednak, odpuścił gdy był zderzakiem na 5cm od moich drzwi bocznych. „

Subskrybuj nasz kanał Stop Cham :




8 Comments on “Pierwszy dzień z obowiązkiem jazdy na suwak..”

  1. Z całym szacunkiem, ale w tym przypadku przepisy jazdy na suwak nie obowiązują. To nie jest kończący się pas, tylko pas rozbiegowy. Najpierw trzeba dokładnie poznać przepis, a później się do niego stosować.

    1. A pas rozbiegowy się nie kończy?? To jest pas jak każdy inny i nie ważne czy jest to autostrada czy miasto zamek ma być tu i tu respektowany.

      1. Idąc takim tokiem myślenia to kazdy pas gdzieś tam się kończy. Jednak ten z filmu z definicji jest to wciąż pas rozbiegowy. Róznica polega na tym, ze tu nagrywający w przeciwieństwie do pasa kończącego się nie powinien jechać do końca tego pasa, tylko możliwie jak najwcześniej płynnie włączyć się do ruchu. Na filmie widać, ze było kilka możliwości i niektórzy jadący z tyłu zjeżdżali prawidłowo. W tej sytuacji nagrywający po prostu wymusił pierwszeństwo.

  2. to jest wjazd na obwodnice, z filmiku wynika ze kierujacy wymusil, wrecz zajechal droge

  3. Ciężko było wjechać przed ciężarówką, przecież było miejsce. Jazda na suwak nie oznacza pchanie się na siłę z samego końca pasa rozbiegowego. W prowadzili przepis , a ludzie i tak po swojemu ” bo ja muszę być przed nim”.

Comments are closed.