14 Comments on “Kolizja na mini rondzie”

    1. Nie za bardzo.
      Kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu.
      Facet był na rondzie i on miał pierwszeństwo.
      Niektórzy powiedzą, że nie miał kierunkowskazu, ale zgodnie z wyrokiem NSA, kierowca na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym ma prawo i obowiązek sygnalizować jedynie zjazd ze skrzyżowania.

      Więc babka z czerwonego zawiniła, nie dostosowując się do znaku pionowego A-7.

      1. Na pewno ? Kierowca ciemnego auta “ściął” to rondo. Widać ewidentnie, nawet na zdjęciu widać że lewa strona auta jest na “wysepce ronda”. Gdyby bardziej się nad dał to by uniknęli zderzenia. Jak dla mnie zrobione to celowo.

  1. Najpierw kierowca forda nie dostosował się do znaku C-12, który nakazuje ruch wokół wyspy lub wyznaczonego placu. Kierująca prawidłowo oceniła sytuację na drodze i spokojnie przejechałaby gdyby kierowca forda poruszał się zgodnie z przepisami.

  2. Ludzie Wy znacie się na przepisach ruchu drogowego? Kierowca ciemnego auta ma znak A7 i kierująca ma również A7. Kierowca ciemnego auta zmienia kierunek jazdy i to on powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu kierującej Mercedesem. Pierwszeństwa nie nabywa się na środku skrzyżowania tylko przed wyjazdem na to skrzyzowanie, a nie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy.

    1. Ty kogoś pouczasz? Mam nadzieję że nie masz prawa jazdy i nie spotkamy się na drodze. TO JEST RONDO! W Większości przypadków pojazdy na rondzie mają pierwszeństwo przed pojazdami dojeżdżającymi. Nawet jak rondo ma kilka pasów. Prosta i podstawowa zasada.

  3. W tym przypadku popełniono więcej wykroczeń drogowych (po stronie ciemnego i czerwonego), a ogólnie pierwsze wykroczenie popełnił kierowca ciemnego, gdyż na przełomie 9-10 sekundi nagrania nie ustąpił pierwszeństwo szaremu/granatowemu kombi.
    Gdyby go ustąpił do kolizji by nie doszło. Pozostałe jest dyskusyjne -czy kierowca czerwonego wymusiła pierwszeństwo ciemnemu, gdyż ciemny pierwszy go wymusił i tak jak pisałem, gdyby ustąpił do kolizji by nie doszło.
    W tej sytuacji dla mnie jest klarowne, że kierowca ciemnego pierwszy wymusił pierwszeństwo oraz że zaraz po kolizji nieprawidłowo zatrzymali swoje pojazdy oboje kierowców zdarzenia kolizyjnego.

    1. wcześniejsze zdarzenie nie ma znaczenia, dodatkowo jeśli kombi miał kierunkowskaz że zjeżdża z ronda to kierowca ciemnego auta mógł spokojnie wjechać na rondo. Problem w tym że kobieta potraktowała skrzyżowanie jak normalne z wysepką, a było to w rzeczywistości rondo. Nie ustąpiła pierwszeństwa. Oczywiście koleś gdyby był trochę ogarnięty to by zachował się jak należy i puścił ją przodem. Niestety albo chciał przyszeryfować, albo nie umie jeździć i doprowadził do stłuczki. Tak czy inaczej wina kobiety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *