12 Comments on “Agresja drogowa – kierowca vs rowerzysta”

  1. Prawie prawidłowa reakcja. Powinien jeszcze tylko wysiąść i wkomponować rower w rowerzystę. Święte krowy rowerowe. Jednie dla samochodów!

  2. spadaj na ścieżkę rowerowa, a nie płaczesz, ze cie ktoś opier… należało ci się. Przepisy są dla wszystkich!

  3. Kierowca ma rację. Jest droga dla rowerów – masz obowiązek korzystac. A nie trochę po chodniku trochę po ulicy a światła znaki są dla debili

    1. Tylko zauważ, ze ten rowerzysta stał na czerwonym. Poza tym ścieżki rowerowe nie są przystosowane do jazdy rowerem szosowym, dlatego nie dziwię się jak ktoś na szosie pomyka po asfalcie. Na ścieżce z bauma cudu jechać się nie da, nawet wolno. Grozi to co najmniej kontuzją.

      1. Drogi nie są przystosowane do jazdy moim samochodem, dlatego się dziwię, że nie pomykam po tych ładnych drogach rowerowych. Na tych dziurawych drogach jechać się nie da, nawet wolno. Grozi to co najmniej uszkodzeniem samochodu.

      2. Co mnie obchodzi jego rower szosowy? Mam jeździć po chodniku bo mi się ulica nie podoba? Czy ten naród już totalnie zgłupiał?
        Jeśli faktycznie tam była ścieżka rowerowa to kierowa to rowerzyście należał się jeszcze solifny kop w dupę od kierowcy.

      3. Naruszenie przez kierującego rowerem obowiązku korzystania z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić
        art. 33 ust. 1 – 50 zł – niestety za mało i jeszcze żeby Policja to egzekwowała…

Comments are closed.